MSI Telekom – Lucky Team 33:59 (8:12, 12:12, 8:16, 5:19)
Największa niespodzianka kolejki. MSI było kompletnie bezradne. Lucky Team umiejętnie wykorzystało braki kadrowe zespołu Krzysztofa Kułakowskiego. Swojego dnia nie miał Igliński, którego dobrze przykrył Kitkiewicz. Wspomniany „Dari” mimo wszystko był liderem MSI zdobywając 14 punktów, 6 zbiórek oraz 8 przechwytów. U rywali MSI dobrze spisał się Materek (19 pkt, 12 zb). Dzielnie wspierał go Karnecki (14 pkt i 5 zb). Ekipa wicemistrza w całym spotkaniu oddała 28 rzutów za 3 punkty, z czego ani jeden rzut nie był celny!
MG



