Otwarcie półfinału dla faworytów

TK-BUD/COREX i BUD-PAP/Roplast/Inter-Car zrobili pierwszy krok, żeby zagrać w finale ósmego sezonu ŚALK.

W piątkowy wieczór rozegraliśmy pierwsze mecze półfinału. W tej edycji w nim gramy do dwóch zwycięstw. TK-BUD/COREX rozbił Black Mamba Team 93:38 (29:12, 29:8, 23:10, 17:8). Trzeci zespół sezonu zasadniczego na mistrza wystawił tylko gołą „piątkę”, więc trudno było spodziewać się niespodzianki. Tym bardziej, że mecze w fazie play off grane są 4x 10 minut, a więc rezerwowi są przydatni. Koszykarze TK-BUD/COREX świetnie zaczęli zawody. Już w 4. min. wygrywali 17:5. Duża w tym zasługa tercetu Dariusz Igliński – Daniel Włodarczyk – Dawid Górski. Po 1. kwarcie było już 29:12. Pierwsze pięć minut 2. odsłony już rozstrzygnęło definitywnie sprawę zwycięzcy. Obrońca mistrzowskiego tytułu po kwadransie gry miał na koncie 50 pkt, a rywale tylko 16. Koszykarzom „Czarnej Mamby” wyraźnie brakowało skuteczności oraz centymetrów. Pod nieobecność Marcina Rzosińskiego zdecydowanie przegrywali walkę na tablicach (w całym meczu w zbiórkach 27-54). Do przerwy TK-BUD wygrywał 58:20. Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się. Rotujący często składem faworyt dalej powiększał przewagę (63:20, 70:25, 74:28). W 36. min. przekroczyła ona granicę 50 „oczek” (89:38), ale ostatecznie nie doczekaliśmy się „setki” na tablicy wyników. Najskuteczniejszymi graczami byli: Dawid Górski (17 pkt, 16 zbiórek), Dariusz Igliński (17 pkt), Mikołaj Pamuła (15 pkt, 9 asyst), Daniel Włodarczyk (14 pkt), a wśród pokonanych Daniel Klein (13 pkt, 6 zbiórek). Warto zaznaczyć, że zwycięski zespół trafił w tym meczu 13 „trójek” (przy 4 rywali).

TK-BUD/COREX – BLACK MAMBA TEAM 93:38 (29:12, 29:8, 23:10, 17:8)
TK-BUD: Górski 17 (1), Igliński 17 (1), Pamuła 15 (2), Włodarczyk 14 (4), Pająkowski 13 (1), K. Drzewiecki 9 (2), Mazur 6, Jurek 3 (1), Nikołajczyk 2, K. Drzewiecki 2.
Black Mamba: Klein 13 (1), Bednarski 12 (2), Wołowicz 5 (1), Młynarz 4, Kowalewski 2.

W drugim spotkaniu półfinału BUD-PAP/Roplast/Inter-Car wygrał z DNT/Traktor-Parts 87:57 (21:15, 18:10, 31:19, 17:13). Do składu najlepszej ekipy fazy zasadniczej wrócił już reprezentant Polski niesłyszących Przemysław Dolny, ale znów nieobecny był Krzysztof Kowalski (praca). Wśród „Traktorzystów” nie mogli ponownie zagrać kontuzjowani Michał Kitkiewicz i Jakub Sikorski, którzy za to zorganizowali kolegom wsparcie z trybun. Ten mecz przyniósł więcej emocji, choć faworyt kontrolował wydarzenia na boisku przez cały czas, a przegrywał jedynie na początku 0:3 po trzech rzutach wolnych Piotra Okomskiego. Od 2. minuty BUD-PAP zaczął budować przewagę uciekając na 15:7. Trzy udane akcje z rzędu Piotra Materka wyhamowały jego zapędy na chwilę, bo „trójkami” natychmiast odpowiedzieli Robert Baumgart i Łukasz Bartniczak. Wynik po 1. kwarcie ustalił Materek. Pierwsze 5 minut odsłony nr 2 były wyrównane. Potem aktualny wicemistrz zwiększył przewagę nawet do 18 „oczek”, by do przerwy wygrywać 39:25. Początek 3. kwarty praktycznie pozbawił zawodników DNT szans na sprawienie niespodzianki. M.in. po trzech udanych akcjach Przemysława Dolnego faworyt odskoczył na 47:28, a chwilę później za sprawą celnych rzutów Przemysława Mikołajczaka na 51:31. To właśnie ten zawodnik rozgrywał w piątek doskonałe zawody doskonale zastępując „Kowala”. W 30. min. jego zespół prowadził już 70:44. W ostatniej odsłonie dystans między drużynami wahał się w granicach 24-36 punktów (70:46, 74:46, 87:51). W zwycięskiej ekipie wyróżnili się: Przemysław Mikołajczak (30 pkt), Przemysław Dolny (21 pkt, 10 zbiórek), Łukasz Bartniczak (15 pkt) i Robert Baumgart (13 pkt, 9 zbiórek). Z kolei w DNT najlepszy dorobek uzyskali Piotr Materek (18 pkt, 17 zbiórek) i Michał Zawadzki (16 pkt, 7 zbiórek).

BUD-PAP/Roplast/Inter-Car – DNT/Traktor-Parts 87:57 (21:15, 18:10, 31:19, 17:13)
BUD-PAP: Mikołajczak 30, Dolny 21, Bartniczak 15 (5), Baumgart 13 (1), Beker 5 (1), Pepliński 3 (1), Makurat 0, O. Manikowski 0.
DNT: Materek 18 (2), Zawadzki 16, Okomski 12 (3), Iwicki 7 (1), Łobocki 2, F. Michalski 2, Aleksandrowicz 0.

Rewanże odbędą się w piątek.

ZDJĘCIA Z OBU MECZÓW KLIKNIJ