Piątkowy wieczór bez niespodzianek

Zgodnie z oczekiwaniami Celcom Olimp Jeżewo wysoko pokonał Nowe Basket Team 57:35, a MSI Telekom nie miało żadnych problemów z ograniem Rasza 57:31.

Relacje:

Nowe Basket Team – Celcom Olimp Jeżewo 35:57 (15:10, 5:15, 10:16, 5:16)

Koszykarze z Nowego zaskoczyli tym, że przyjechali w ośmiu i świetnie rozpoczęli pierwszą kwartę. Kilka szybkich ataków nowian spowodowało, że po czterech minutach Celcom przegrywał już ośmioma punktami i drużyna z Jeżewa musiała prosić o czas. Ostatecznie pierwszą kwartę Nowe sensacyjnie wygrało 15:10 przy bardzo wysokiej skuteczności. Potem jednak z minuty na minutę było już znacznie gorzej i już po drugiej kwarcie Celcom odrobił straty i objął prowadzenie 25:20. Drużyna z Jeżewa tworzyła dużo bardziej zgrany monolit, podczas gdy w Nowem ciężar gry znów musieli brać na siebie Gocek i Górski (obaj zdobyli po 12 punktów). Od trzeciej kwarty Celcom konsekwentnie budował już przewagę. Zespół z Jeżewa zdominował zbiórki, grał też dużo bardziej kombinacyjnie i drużynowo. Po trzeciej kwarcie przewaga Jeżewa wzrosła o kolejne 6 punktów i wynosiła już 11 oczek. W czwartej zespół z Jeżewa jeszcze bardziej odskoczył i wygrał całe spotkanie zasłużenie różnicą 22 punktów.

 

MSI Telekom – Rasz/Basket Traktor-Parts  57:31 (19:9, 9:8, 15:0, 14:14)

Po dwóch porażkach z rzędu MSI musiało odbudować morale, a lepszej okazji niż mecz z Raszem do tego mieć nie mogło. Po pierwszej kwarcie zespół Krzysztofa Kułakowskiego prowadził 19:9, ale w drugiej części gra MSI mocno osłabła. Szczególne problemy widać było w ataku, gdzie trafił się nieco dłuższy przestój. W tej części gry MSI wyraźnie nie zachwycało. Faworyt wziął się jednak w garść w trzeciej kwarcie, którą wygrał aż 15:0, bardzo dobrze grając w obronie. Koszykarze Rasza stwarzali sobie co prawda okazje, ale seryjnie pudłowali spod kosza. Mimo wysokiej wygranej w całym meczu na uwagę zasługuje porażki MSI na tablicach. Rasz w całym meczu zebrał aż 53 piłki (przy 36 MSI), co jest trzeba przyznać wynikiem imponującym. Wysokie zwycięstwo MSI zostało jednak wypracowane w pierwszej i trzeciej kwarcie. Ostatnie osiem minut to już wyrównana gra, zakończona zresztą remisem 14:14. Warto dodać, że drużyna MSI wystąpiła w pełnym składzie i każdy z zawodników wpisał się w meczu na listę strzelców. Zdecydowanego lidera w zdobywaniu punktów nie było, ale zwyciężył przede wszystkim zgrany kolektyw i każdy z graczy dołożył cegiełkę od siebie. W Raszu najwięcej punktów zdobył Paweł Bartnik, rzucając jednak tylko 7 oczek. Żadnemu z zawodników nie udało się więc zdobyć dwucyfrowej ilości punktów.

 

Polecane