Buzzerbeater „Dariego”

Z wyjątkiem spotkania Nowego z Corleone, dwa pozostałe spotkania trzymały w emocjach do końca. Ważne punkty dla Corexu rzutem równo z końcową syreną rzucił Dariusz Igliński w meczu z osłabionym Bud-Papem.

Arpol Inter-Car – Rasz Basket/Traktor Parts 50:47 po dogrywce (7:5, 12:19, 15:8, 10:12, 6:3)

Kolejny mecz w wykonaniu Arpolu i znowu jesteśmy świadkami wielkich emocji. Po porażce jednym punktem z Corleone tym razem przyszła pora na zwycięstwo z Raszem. Przez cały mecz spotkanie było wyrównane. Znakomite zawody rozgrywał Jakub Sikorski (23 pkt i 27 zbiórek – wyrównany rekord ligi !), który trzymał zespół Rasza w ryzach. Po raz kolejny problem z faulami zanotował Michał Kitkiewicz, przez co ograniczone zostały jego poczynania ofensywne. O końcowym zwycięstwie Arpolu zadecydowała dogrywka, w której lepszy okazał się zespół Michała Ratowskiego. W zwycięskiej drużynie dobre zawody rozegrali Maciej Bzdawka – 23 pkt oraz Łukasz Rydwelski, autor 17 punktów (4×3 pkt).

Nowe Basket Team – Corleone Team 37:57 (8:19, 4:16, 12:14, 13:8)

Zespół mistrza ligi ponownie miał problemy ze skompletowaniem składu. Do spotkania z Nowem przystąpili bez zmienników. Jak się jednak okazało, było to wystarczające, aby odnieść zwycięstwo. Od pierwszych minut Corleone systematycznie powiększało swoją przewagę. Dużą ochotę do gry przejawiał Patryk Gerke, który zdobył 16 punktów i zanotował 22 zbiórki. Oprócz niego do zwycięstwa najbardziej przyczynili się Kowalski i Stosik, autorzy 14 punktów. W zespole z Nowego żaden z graczy nie przekroczył bariery 10 punktów.

Bud-Pap/Roplast Team – Corex Inter.Line 42:44 (5:12, 9:12, 12:7, 16:13)

Mecz, który niespodziewanie przyniósł ogromne emocje. Po pierwszych 16 minutach nic jednak nie zapowiadało tak emocjonującej końcówki, gdyż Corex miał 10 punktów przewagi. Druga połowa to już jednak inne oblicze zespołu Roberta Baumgarta. Bud-Pap umiejętnie wykorzystywał niemoc w ataku rywali jednocześnie skutecznie kończąc swoje rzuty. Ostatnie słowo należało jednak do Corexu, a konkretnie Dariusza Iglińskiego, który równo z końcową syreną zapewnił zwycięstwo swojej drużynie. Igliński zakończył mecz z dorobkiem 19 punktów. W Bud-Papie przy braku Mikołajczaka ciężar gry wziął na siebie Baumgart, który zakończył mecz z wynikiem 14 punktów i 11 zbiórek.

Polecane