Arpol z Corleone zagrają o złoto!

Wiemy już kto wystąpi w najważniejszym meczu sezonu. Będą to zespoły Arpol Inter-Car oraz Corleone Team. W „małym finale” z kolei wystąpią Corex Inter.LINE i Rasz Basket/Traktor Parts. Na piątym miejscu sezon zakończyli zawodnicy Bud-Papu/Roplast Team, którzy okazali się lepsi od graczy z Nowego.

Nowe Basket Team – Bud-Pap/Roplast Team 65:68 (21:11, 18:17, 12:23, 14:17)

Mecz ekip, które nie dostały się do play-offów mógł się podobać. Zdecydowanie lepiej w to spotkanie weszli nowianie, którzy do przerwy wypracowali sobie solidną 11-punktową zaliczkę. Największa w tym zasługa Dawida Górskiego (17 pkt, 18 zbiórek) oraz Tomasza Jaszkowskiego -16 pkt. Bud-Pap do tego meczu przystąpił w bardzo okrojonym składzie, cały mecz grając w pięciu. Ciężar zdobywania punktów na swoje barki wziął Przemysław Mikołajczak kończąc zawody z 32 punktami na koncie. Dzielnie go wspierał przede wszystkim w obronie Artur Bąk, który oprócz 9 pkt i 13 zbiórek, dołożył aż 6 bloków. Bud-Pap ten mecz wygrał przede wszystkim niesamowitą serią, kiedy to w trzeciej kwarcie zanotowali fragment gry wygrywając go 20:0 !

Corex Inter.LINE – Arpol Inter-Car 57:59 (10:17, 13:16, 21:15, 13:11)

Pierwszy z meczy półfinałowych przyniósł spodziewane emocje, których świadkami byliśmy do ostatnich sekund spotkania. Corex miał w pierwszej połowie duże problemy, aby celnie kończyć swoje akcje rzutowe. Arpol skrzętnie to wykorzystywał, co przekuło się na prowadzenie różnicą 10 punktów po 20 minutach gry. Druga połowa z kolei rozpoczęła się od serii Corexu za 3 punkty. Dwukrotnie Drzewiecki oraz jedno trafienie Kempińskiego doprowadziło do wyrównania wyniku. Już do ostatnich sekund meczu trwała zażarta walka, z której zwycięsko zdołali wyjść zawodnicy Arpolu. Ciężko w ich szeregach znaleźć gracza, którego można by nazwać liderem w tym meczu. Wygrali przede wszystkim kolektywem. W Corexie z kolei przy absencji Iglińskiego ciężar zdobywania punktów na swoje barki wzięli wysocy – Drzewiecki oraz Manikowski. Zdobyli odpowiednio 19 i 15 punktów.

Corleone Team – Rasz Basket/Traktor Parts 61:45 (13:10, 13:10, 17:9, 18:16)

Faworyt w tym meczu był tylko jeden – Corleone Team. Mimo wszystko zespół Rasza, który i tak zalicza najlepszy w historii swój występ w ŚALK, ambitnie walczył. Corleone z kolei wyraźnie próbowało wygrać ten mecz jak najmniejszym nakładem sił. Corleone swoich liderów w tym meczu miało w osobach Tomasza Hermana (12 pkt i 15 zbiórek) oraz Krzysztofa Kowalskiego (25 pkt). W Raszu Jakub Sikorski zakończył mecz z dorobkiem 13 punktów i 22 zbiórek. Corleone po raz kolejny stanie przed szansą zdobycia kolejnego tytułu mistrza ligi. Rywalem tego zespołu będzie Arpol. Emocje więc są gwarantowane !

Polecane